Mam nadzieję, że ten wpis Ci się spodoba. Jeśli chcesz zarezerwować wizytę w Krakowie, kliknij tutaj
Kolagen do Picia: Wybieram NAJLEPSZY Kolagen Rybi!
Czy kolagen do picia naprawdę działa, czy to tylko drogi proszek? W tym artykule rozwiejemy wszelkie wątpliwości. Przygotowałam dla Was najbardziej KOMPLENTY materiał o kolagenie do picia – podany w zrozumiały sposób i oparty na badaniach. Wybiorę także 4 NAJLEPSZE konkretne suplementy z kolagenem, jakie można kupić.

Kolagen do picia – dlaczego wszyscy o nim gadają?
Dlaczego wszyscy mówią o kolagenie do picia? Bo kolagen do picia to NAJOBFICIEJ występujące białko w ludzkim organizmie – stanowi aż około 80% suchej masy naszej skóry. Buduje skórę, ścięgna, kości, chrząstki, naczynia krwionośne. To właśnie kolagen do piciazapewnia skórze elastyczność, jędrność i nawilżenie, tworząc dla niej sprężyste „rusztowanie”.
Gdzie zatem jest największy PROBLEM z kolagenem? Niestety, produkcja kolagenu spada wraz z wiekiem. Już po 25. roku życia fibroblasty (czyli komórki wytwarzające kolagen) zaczynają pracować wooolniej, a z roku na rok ubywa nam włókien kolagenowych – dlatego skóra traci jędrność, staje się cieńsza i pojawiają się zmarszczki.
No dobra. Skoro nasz własny kolagen zanika, to może picie kolagenu z zewnątrz pozwoli uzupełnić te braki?
Producenci suplementów obiecują właśnie takie efekty: gładszą, bardziej nawilżoną skórę, mocniejsze włosy i paznokcie, a nawet sprawniejsze stawy. Brzmi jak eliksir młodości – ale czy to rzeczywiście działa?
Jak działa suplementacja kolagenem do picia?
Ale zanim odpowiemy CZY kolagen do picia działa to najpierw musimy odpowiedzieć JAK działa suplementacja kolagenu. Wyobraź sobie, że rozpuszczasz w wodzie miarkę kolagenowego proszku i ją wypijasz. Co dzieje się potem?
Od razu mówię, że kolagen do piciaz suplementu NIE wędruje magicznie prosto do skóry żeby było w niej więcej kolagenu – to popularny mit, który zaraz obalimy. W rzeczywistości kolagen z suplementu zostaje w przewodzie pokarmowym rozłożony na mniejsze fragmenty białek, czyli aminokwasy. I te aminokwasy są rozprowadzane po organizmie tam, gdzie organizm ^aktualnie ^potrzebuje białek – czyli nie zawsze i niekoniecznie akurat do skóry.
I teraz najciekawsze: te krążące we krwi kolagenowe peptydy mogą działać jak sygnały dla komórek skóry. Nasz organizm rozpoznaje je i niejako „dostaje informację”, że kolagen został rozbity – reaguje więc wzmożoną produkcją nowego kolagenu w skórze poprzez pobudzenie fibroblastów.
Potwierdzają to badania laboratoryjne. W warunkach laboratoryjnych dodanie peptydów kolagenowych do hodowli ludzkich fibroblastów ^znacząco zwiększa syntezę elastyny oraz kolagenu, a jednocześnie hamuje aktywność enzymów, które rozkładają włókna kolagenowe.
Badania laboratoryjne ^już brzmią obiecująco, ale przejdźmy do konkretów z badań klinicznych. Czy ^picie kolagenu faktycznie daje ^zauważalne efekty dla naszej skóry? Okazuje się, że tak – i to udowodniono naukowo.
W ciągu ostatnich lat przeprowadzono ^wiele badań z udziałem ludzi, oceniających wpływ hydrolizatu kolagenu na skórę. Dwa lata temu opublikowano metaanalizę dwudziestu sześciu badań (w których brało udział łącznie tysiąc siedemset dwadzieścia jeden osób), która potwierdziła, że suplementacja kolagenem znacząco poprawia nawilżenie skóry oraz jej elastyczność w porównaniu z placebo.
Co ważne, korzystne efekty były statystycznie istotne dopiero po co najmniej 8 tygodniach codziennego stosowania – [do boku] czyli suplementując kolagen do piciatrzeba trochę cierpliwości. Większość badań trwa od ośmiu do dwunastu tygodni i właśnie po tym czasie uczestnicy odnotowują różnicę. Jak dużą? W jednym z badań mówiono o wzroście elastyczności skóry o trzydzieści osiem procent po dwunastu tygodniach suplementacji preparatu zawierającego kolagen do picia.
Co więcej, suplementy kolagenowe mogą być pomocne nie tylko na skórę, ale i na stawy – wiele osób odczuwało mniejsze dolegliwości stawowe i poprawę ich ruchomości. Badań w zakresie korzyści z suplementacji kolagenu na stawy jest ogólnie mówiąc znacznie więcej niż tych związanych ze skórą.
Czy w interpretacji takich badań są HACZYKI? ^Oczywiście, że TAK i trzeba wspomnieć o pewnych ograniczeniach tych badań. Po pierwsze, część z takich badań może być finansowanych lub współfinansowanych przez producentów suplementów, co może rodzić pytania o obiektywność.
Po drugie, często pomiędzy badaniami różni się dawka podawanego suplementu. Na przykład w jednych badaniach podaje się dwa i pół grama, a w innych 10 gramów kolagenu. Przez to ciężko jest porównywać badania do siebie.
Po trzecie, część z takich korzystnych efektów w badaniach probanci oceniali samodzielnie, np. w ankiecie, a nie przy pomocy specjalistycznych urządzeń które są bardziej obiektywne.
Z wymienionych powodów sami autorzy tej dużej metaanalizy mówią, że kolagen do picia MOŻE być pomocny na skórę, ale potrzebne są dalsze, bardziej usystematyzowane badania.
Sprawdź dostępne terminy
do mojego gabinetu
w Krakowie
Zarezerwuj wizytę
spotkaj się
z doświadczonym lekarzem
Zadbaj mądrze o jakość skóry
wspólnie ustalimy plan działania
i wykonamy zabieg
ZAREZERWUJ WIZYTĘ
Oprócz tego dodam od siebie, że rynek suplementów w Polsce nie jest mocno regulowany i można trafić na produkty słabej jakości, które nie tylko mijają się z prawdą w zakresie ilości substancji aktywnej, ale mogą być nawet zanieczyszczone innymi składnikami i pogarszać zdrowie, o czym opowiadam dokładniej w TYM filmie – zapisz go na później.
Poza tym, zdecydowanie NIE jest tak, że możesz przyjmować cokolwiek i liczyć na najlepsze efekty, bo znaleźć DOBRY suplement z kolagenem który faktycznie ma szanse zadziałać to NIE JEST prosta sprawa. Dlatego czytaj ten artykuł do końca, bo powiem w nim, jak nie popełnić nieoczywistych błędów wybierając suplement dla siebie.
No właśnie – to skoro z suplementami można popełnić TYLE BŁĘDÓW to może lepiej jest przyjmować więcej kolagenu z DIETY, na przykład z galarety albo bulionu? Czy to zadziała tak samo albo i lepiej na skórę?

Kolagen z diety vs. do picia z suplementów – czy działa tak samo?
Skoro kolagen do picia to białko pochodzące ze zwierząt, nasuwa się pytanie: czy nie lepiej zamiast suplementu po prostu jeść produkty bogate w kolagen? Nasze babcie polecały galaretkę z nóżek wieprzowych, rosoły na kościach czy chrząstki kurczaka. Czyli nie dość, że dużo kolagenu to jeszcze naturalnie!
Rzeczywiście, kolagen naturalnie występuje w pożywieniu – najwięcej znajdziemy go w tkance łącznej mięsa (ścięgna, skórki, chrząstki) oraz w rybach (np. skóra i ości).
Kultowym “kolagenowym” pokarmem jest rosół gotowany na kościach, gdzie podczas kilkunastogodzinnego gotowania część kolagenu z kości i chrząstek przechodzi do wywaru .
Brzmi świetnie – miska rosołu zamiast garści tabletek – ale w praktyce sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Dlaczego?
Po pierwsze dlatego, że nie da się łatwo kontrolować ilości przyjmowanego kolagenu z diety. Zawartość kolagenu w bulionie czy galarecie zależy od wielu czynników (na przykład rodzaju i ilości kości, czasu gotowania, przepisu). Każda porcja może dostarczać inną ilość aktywnych peptydów. Poza tym, o ile można codziennie przyjmować suplement bo to ŁATWE, to nie będziesz jeść codziennie bulionu, bo to niewykonalne.
Po drugie, kolagen z pożywienia nie jest w żaden “magiczny” sposób lepszy – organizm traktuje go tak samo jak kolagen do picia z proszku. Każdy kolagen (czy z zupy, czy z saszetki) zostanie strawiony do aminokwasów. Co więcej, gotowany kolagen z diety to nic innego jak żelatyna, czyli częściowo zdenaturowane białko o dość dużych cząsteczkach. Suplementy natomiast zwykle zawierają kolagen hydrolizowany, rozbity enzymatycznie na mniejsze peptydy, które mogą być łatwiej wchłaniane.
Oznacza to, że kolagen w formie suplementu jest bardziej biodostępny od tego z galarety, czyli wchłania się lepiej. Poza tym dzięki suplementom możesz zapewnić stałe i powtarzalne dawki dla organizmu. A właśnie o to chodzi żeby ZAUWAŻYĆ EFEKTY.
No dobra, czyli wiemy już czy przyjmowanie kolagenu w suplementach może przynosić korzyści. Ale musimy jasno powiedzieć kto POWINIEN rozważyć suplementację kolagenu, a u kogo NIE MA to sensu!
Kolagen do picia – dla kogo?
Kto najbardziej skorzysta na kolagenie? Najprościej mówiąc: osoby po 30 roku życia (zarówno kobiety, jak i mężczyźni) to główna grupa, która może rozważyć kolagen. Około „trzydziestki” często pojawiają się pierwsze oznaki starzenia skóry – zmarszczki mimiczne, utrata blasku – bo ilość kolagenu już spadła na tyle, że widać to w lustrze. Dla tych osób kolagen może być formą profilaktyki anti-aging i wsparcia skóry od środka.
Również osoby aktywne fizycznie, obciążające stawy (czyli np. biegacze i osoby ciężko trenujące na siłowni) chętnie sięgają po kolagen, bo może on wspomóc regenerację chrząstek i ścięgien, a także może wspomóc profilaktykę kontuzji. W badaniach z udziałem sportowców suplementacja kolagenem poprawiała np. komfort stawów i ich ruchomość , co sugeruje, że dla osób intensywnie trenujących kolagen też może być korzystny.
Kolejna grupa to osoby z dietą ubogą w białko – jeśli ktoś je mało mięsa, ryb czy nabiału, kolagen do picia może uzupełnić pulę aminokwasów potrzebnych do regeneracji tkanek.
A kto NIE powinien sięgać po suplement kolagenu? Z pewnością nie widzę sensu suplementacji u osób ^przed 25 rokiem życia, z racji dużej samodzielnej produkcji kolagenu. Oprócz tego kolagen odpuściłabym u osób, które chciałyby zastąpić suplementami zdrowy styl życia. Jeśli ktoś korzysta z używek, nie dba o dietę, sen ani aktywność fizyczną, to kolagen ale i pozostałe suplementy na wygląd to będzie niepotrzebny szum, bo ^warto skupić się na czymś innym.
Apropo skupiania się – skupcie się teraz razem ze mną bo przechodzimy do NAJWAŻNIEJSZEJ części całego artykułu!
Sprawdź dostępne terminy
do mojego gabinetu
w Krakowie
Zarezerwuj wizytę
spotkaj się
z doświadczonym lekarzem
Zadbaj mądrze o jakość skóry
wspólnie ustalimy plan działania
i wykonamy zabieg
ZAREZERWUJ WIZYTĘ
Jak wybrać najlepszy kolagen do picia?
Jak wybrać najlepszy kolagen do picia? Znalezienie dobrego suplementu w aptece lub w Internecie przypomina spacer po polu minowym. To dlatego, że na każdym kroku możesz coś przeoczyć i spożywać suplement, który tylko wygląda porządnie, ale faktycznie nie działa. Dlatego omówię teraz wszystkie kryteria, które musisz znać, a zacznę od RODZAJU.
1. Rodzaj
Kolagen naturalny to białko, które ma bardzo długi łańcuch i przez to jest trudno przyswajalne – mówiłam o tym, gdy rozmawialiśmy przed chwilą o galarecie. Suplementy na rynku mają w składzie HYDROLIZAT kolagenu. Hydrolizat kolagenu to taki kolagen do picia, który został pocięty na mniejsze kawałki (czyli aminokwasy i krótkie łańcuchy peptydowe) w procesie zwanym hydrolizą.
Z tego powodu hydrolizat jest łatwiej przyswajalny niż kolagen natywny, czyli niepocięty. Można to porównać do kupna sera żółtego w plasterkach zamiast w dużej kostce – łatwiej jest zjeść plasterek po plasterku. Jeśli więc zobaczysz na opakowaniu słowo hydrolizat lub peptydy kolagenowe – to właśnie tego szukałaś. [DO BOKU] Swoją droga, hydrolizat kolagenu i peptydy kolagenowe to jest to samo.
2. Dawka
Idźmy dalej – jaka DAWKA kolagenu ma sens? Większość badań, dotyczą stosowania dawki od dwóch i pół gramów do 12 gramów kolagenu dziennie, przy czym najczęściej zaleca się wyższe wartości dla bardziej znaczących i zauważalnych efektów. Szczególnie że kolagen bardzo trudno jest przedawkować. Sama jestem zwolenniczką przyjmowania 10 gramów kolagenu dziennie, co sama też robię.
I tutaj UWAGA, bo łatwo się pomylić. 10 gramów kolagenu to 10 TYSIĘCY miligramów. A to znaczy, że jeśli kupiłaś kolagen w kapsułkach, który ma 500 miligramów w jednej kapsułce, to trzeba byłoby brać DWADZIEŚCIA takich kapsułek dziennie. Czyli z pewnością więcej niż zaleca to producent suplementu na opakowaniu.
Wniosek? Masz tutaj odpowiedź dlaczego ceny suplementów z kolagenem mogą się tak bardzo różnić – między innymi chodzi o dawkę w pojedynczej porcji, która może się różnić kilkukrotnie między producentami.
3. Forma
Po trzecie – jaką FORMĘ kolagenu przyjmować? Proszek, płyn czy tabletki? Forma suplementu wpływa na wygodę i realną dawkę, jaką jesteś w stanie przyjąć. Kolagen do picia w proszku lub w płynie (tak zwany shot kolagenowy) pozwala łatwo spożyć nawet 5 do 10 gramów naraz. Z kolei kolagen w tabletkach lub kapsułkach często ma ograniczoną pojemność – typowa kapsułka zawiera ok. pięćset miligramów do tysiąca miligramów kolagenu. To przekłada się na kilka lub nawet kilkanaście kapsułek żeby osiągnąć 10 gramów.
Fizycznie nie da się “upchnąć” 10 gramów kolagenu do jednej kapsułki, bo byłaby po prostu za duża. Więc z powodu wygody polecam przyjmować proszek lub shoty kolagenowe w płynie. Ale zaznaczam, że forma suplementu z kolagenem NIE MA wpływu na efekty jakie daje suplementacja.
4. Typy kolagenu do picia
Jaki TYP Kolagenu przyjmować – kolagen typu pierwszego, drugiego czy trzeciego? To prosta sprawa. Kolagen typu I stanowi około 85–90% kolagenu w naszej skórze , a także buduje ścięgna, kości i więzadła. To właśnie typ I najbardziej odpowiada za jędrność i wytrzymałość skóry. Kolagen typu III również występuje w skórze (ok. 10-15 procent jej kolagenu) oraz w naczyniach krwionośnych. Z kolei kolagen typu II dominuje w chrząstce stawowej – zapewnia jej sprężystość i amortyzację.
Co to oznacza? Jeśli jednak Twoim głównym celem jest poprawa skóry – wybierz preparat z kolagenem typu pierwszego. Jeśli zależy Ci na stawach – możesz rozważyć typ drugi. W praktyce jednak to się trochę przeplata i kolagen typu pierwszego i trzeciego może być korzystny również na stawy i w drugą stronę: kolagen typu drugiego może być korzystny dla skóry.
Jeśli ten artykuł i mądre dbanie o skórę Ci się podoba, to koniecznie zobacz moją e-Książkę Zrozumieć Kosmetyki. W książce znajdziesz polecenia ponad 140 kremów i kosmetyków, a także gotowe zestawy pielęgnacyjne dla różnych potrzeb skóry i budżetów. Dzięki „Zrozumieć Kosmetyki” nareszcie zbudujesz mądrą rutynę pielęgnacyjną. Zapraszam TUTAJ, gdzie dowiesz się więcej!
5. Pochodzenie kolagenu
Po piąte – ŹRÓDŁO kolagenu. Czyli skąd powinien pochodzić kolagen do picia, żeby najlepiej zadziałać na skórę?
Najczęściej spotkasz kolagen wołowy (bydlęcy) lub wieprzowy – pozyskiwany ze skóry i kości bydła, oraz kolagen rybi (morski) – z rybich skór i łusek. Kolagen rybi to kolagen typu pierwszego, a kolagen wołowy to najczęściej mieszanka typu pierwszego i trzeciego.
Badania mówią o porównywalnej skuteczności obu rodzajów kolagenu na skórę, choć kolagen do picia morski może być lepiej przyswajalny z racji, że jest bardziej podobny w budowie do kolagenu ludzkiego.
Natomiast przy tej samej masie cząsteczkowej oba kolageny (morski i wołowy) będą porównywalne we wchłanianiu. Poza tym, kolagen do picia wołowy jest tańszy i jest mniejsze ryzyko zanieczyszczeń, które może łatwiej zaistnieć w produktach pochodzenia rybiego.
Sprawa nie jest więc oczywista. Ale gdybym miała to podsumować, to powiem tak: to DAWKA ma [odstępy po słowie] znacznie większe znaczenie niż cokolwiek innego, w tym pochodzenie. Jeśli rybi smak Cię obrzydza, to wybierz kolagen wołowy. A jeśli szukasz produktów premium to prawdopodobnie kolagen rybi (w którym swoją drogą dominuje kolagen typu pierwszego) z przebadanych źródeł może okazać się lepszą opcją.
Wspomniałam przed chwilą o czymś takim jak MASA CZĄSTECZKOWA. I to jest WAŻNY punkt wyboru suplementu dla siebie, którego NIE MOŻESZ pominąć.
6. Masa cząsteczkowa
Co to jest masa cząsteczkowa? To proste – to po prostu WAGA pojedynczej cząsteczki kolagenu. Wspominałam Wam w tym artykule, że w suplementach spożywamy hydrolizat kolagenu, czyli pocięty kolagen do picia. I tak jak plasterki sera mogą być pocięte przez Panią w sklepie na różną grubość, tak samo białko kolagenu w procesie hydrolizy może być pocięte mniej lub bardziej.
Nam zdecydowanie zależy na tym, żeby białko kolagenu było pocięte jak NAJBARDZIEJ. Mówi o tym właśnie masa cząsteczkowa, a konkretniej – DALTONY.
Im niższa masa cząsteczkowa, czyli im mniej daltonów, tym LEPIEJ, bo białka są bardziej pocięte. Nie zawsze producent podaje masę cząsteczkową w suplemencie – więc tutaj stanowcza rada, aby wybierać takie produkty, gdzie marka PODAJE jaka jest masa cząsteczkowa. Bo jeśli NIE podaje, to znaczy że ^NIE ma się czym chwalić i prawdopodobnie jest za duża i trudniej przyswajalna.
[ do boku] A Ile KONKRETNIE powinna wynosić masa cząsteczkowa? Najlepiej, gdy peptydy kolagenowe mają kilka kilodaltonów, czyli kilka tysięcy daltonów. Badania wykazują, że peptydy mające około dwóch kilodaltonów są na tyle małe, że wchłaniają się w ponad 90 procentach w ciągu sześciu godzin od spożycia, a już po jednej–dwóch godzinach można wykryć je we krwi.
Z drugiej strony, co jest „za duże”? Przyjmuje się, że peptydy kolagenowe o masie powyżej dziesięciu kilodaltonów, czyli 10 tysięcy daltonów są już na tyle długie, że tracą większość wyjątkowych właściwości biologicznych typowych dla małych fragmentów.
Jaki z tego wniosek? 3000 daltonów lub mniej to produkt bardzo dobry. Nie odrzucałabym jednak produktów które mają do 5000 daltonów, czyli do 5 kilodaltonów. Za to z pewnością OD RAZU odrzuciłabym produkty, gdzie takiej informacji po prostu NIE MA.
7. Dodatki (witamina C, Q10)
Idźmy dalej – bardzo często do suplementów z kolagenem dodawane są INNE składniki, żeby produkt wyglądał bardziej atrakcyjnie dla konsumenta. Jednak czy to jest potrzebne? Mówiąc krótko: i tak, i nie.
Przede wszystkim, jeśli kolagen do picia jest niskiej jakości i w słabej dawce, to dodatkowe składniki tylko maskują niską skuteczność suplementu. Więc analizą dodatkowych składników, takich jak witamina C czy kwas hialuronowy zajmij się DOPIERO, gdy będziesz mieć potwierdzoną dawkę, masę cząsteczkową i pochodzenie produktu.
Czy w takim razie dodatek witaminy C może wzmocnić działanie suplementu z kolagenem? Ogólnie mówiąc TAK, bo witamina C jest niezbędna do syntezy kolagenu w organizmie działając jako kofaktor enzymów łączących włókna kolagenowe.
Jednak witaminę C jest bardzo łatwo przyjmować po prostu z diety. A nawet jeśli nie masz jej z diety, to jest duża szansa, że bierzesz jakiś inny suplement, który ma w sobie witaminę C (jak na przykład multiwitamina) i taki dodatek witaminy jeszcze do kolagenu niewiele zmieni. Z drugiej strony jeśli taka witamina JEST w suplemencie, to na pewno nie jest to jego wada.
Kwas hialuronowy to kolejny częsty dodatek – działa równolegle, bo zwiększa nawilżenie skóry i może uzupełniać efekt kolagenu. Biotyna, cynk, selen, miedź – te składniki wspierają włosy, paznokcie i skórę, więc często są w mieszankach “beauty”. Witaminy A i E – jako antyoksydanty – również bywają dodawane, bo wspomagają kondycję skóry (wit. A sprzyja odnowie komórek skóry, natomiast wit. E chroni przed wolnymi rodnikami).
Ogólnie mówiąc, do suplementu z kolagenem można dodać RÓŻNE rzeczy, bo nie ma tutaj ograniczeń. Natomiast obecność tych składników AKURAT w suplemencie z kolagenem nie traktowałabym jako zaletę, dopóki nie będziesz mieć pewności, że potrzebujesz takich dodatków.
Szczególnie, że na rynku szukając suplementów możesz natknąć się na różne “mikstury beauty z kolagenem”, które mają po kilkanaście składników, ale tego najważniejszego – czyli kolagenu – mają mało i słabej jakości. Więc polecam prosty skład i wysokiej jakości produkty.
Sprawdź dostępne terminy
do mojego gabinetu
w Krakowie
Zarezerwuj wizytę
spotkaj się
z doświadczonym lekarzem
Zadbaj mądrze o jakość skóry
wspólnie ustalimy plan działania
i wykonamy zabieg
ZAREZERWUJ WIZYTĘ
8. Certyfikaty pochodzenia
Ostatni punkt analizy suplementu jest BARDZO WAŻNY, ale często pomijany. Chodzi o certyfikaty pochodzenia.
Wybieraj produkty od sprawdzonych producentów, najlepiej z certyfikatami jakości (GMP, HACCP, ISO) i przebadane na obecność zanieczyszczeń. Istnieją pewne obawy, że niektóre kolageny (zwłaszcza słabej jakości) mogą zawierać metale ciężkie lub zanieczyszczenia, jeśli surowiec był pozyskiwany z zanieczyszczonych źródeł .
Dlatego warto zwracać uwagę na pochodzenie kolagenu – renomowane firmy często chwalą się, że ich kolagen do picia jest np. “dziko odłowiony (wild-caught)”, “wolny od GMO”, “grass-fed (w przypadku wołowego)”, przebadany laboratoryjnie na czystość.
Unikaj bardzo tanich, niesprawdzonych produktów no-name – mogą co prawda zawierać kolagen do picia w odpowiednim stężeniu, ale nie masz pewności co do czystości. Produkty premium często kosztują więcej właśnie ze względu na jakość surowca i posiadane certyfikaty pochodzenia.
[DO BOKU] I tu pojawia się pytanie – czy warto dopłacać? Jeżeli zależy Ci na najlepszych efektach i bezpieczeństwie, skłaniałabym się ku uznanym markom z dobrą opinią. Jednak uwaga: produkt premium to niekoniecznie ładne opakowanie i wysoka cena. Produkt premium to taki, który spełnia najlepiej WSZYSTKIE z tych ośmiu kryteriów które właśnie omówiliśmy.
Podsumujmy więc jakie to kryteria. Jaki byłby mój ^wymarzony NAJLEPSZY kolagen do picia? To byłby hydrolizat kolagenu, o dawce 10 gramów w dziennej porcji, w formie proszku, pochodzenia morskiego ale z certyfikatami czystości, o masie cząsteczkowej 3000 daltonów lub mniejszej, posiadający opcjonalnie witaminę C ale niebędący “koktajlem beauty” tylko działający w jeden konkretny sposób.
Teraz przechodzimy płynnie do meritum tego artykułu. Czy taki produkt, jaki właśnie opisałam w ogóle istnieje, skoro tak TRUDNO nawet zapamiętać te wszystkie kryteria? Okazuje się, że TAK, takie produkty istnieją, tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać 🙂
Na szczęście WYKONAŁAM TĄ PRACĘ dla Was i znalazłam moje TOP suplementy z kolagenem, które spełniają te kryteria. I teraz pokażę je Wam w formie rankingu!
Kolagen do picia: Ranking suplementów!
Zanim pokażę Wam, które produkty wybrałam, garść informacji.
Po pierwsze, nie jest to artykuł sponsorowany, a ja nie biorę pieniędzy za pokazywanie akurat tych produktów. Inaczej mówiąc, te marki które teraz pokażę nie są świadome, że piszę ten artykuł i o nich mówię.
Po drugie, ten artykuł to NIE JEST porada lekarska, a ja jako lekarz NIE doradzam Ci, że powinnaś przyjmować kolagen do picia ani jakikolwiek inny suplement. Żeby to ustalić powinnaś udać się do swojego lekarza rodzinnego i skonsultować swoją indywidualną sytuację, bo chodzi o TWOJE zdrowie, a ja Cię nie znam.
Po trzecie, przeszukałam internet wzdłuż i wszerz i wybrałam takie produkty, ale nie znaczy to, że coś mi nie umknęło. Jeśli tak jest i znalazłaś samodzielnie kolagen do picia, który jest np. w lepszej cenie lub lepszej jakości – zamiast pisać mi hejterski komentarz, po prostu podziel się swoim znaleziskiem z innymi w sekcji komentarzy, a świat będzie trochę lepszy 🙂
I na koniec – nie wybierałam produktów noname bez żadnych certyfikatów jakości. Nie wybierałam też produktów, które nie mówiły o masie cząsteczkowej. Skupiłam się wyłącznie na kolagenie pochodzenia rybiego. Wszystkie kolageny tutaj mają dawkę 10 gramów kolagenu w jednej porcji.
Przejdźmy zatem do RANKINGU produktów, które znalazłam!
Pierwsza propozycja to Natu.Care Collagen 10000. Cena: to 300zł za 30 saszetek po dwanaście i dwie dziesiąte grama. Czyli cena za jedną porcję to 10 złotych. Deklarowana masa cząsteczkowa kolagenu w tym suplemencie to trzy tysiące daltonów.
Na plus: wysokiej jakości przebadany suplement o kolagenie dobrego pochodzenia i niskiej masie cząsteczkowej, różne smaki które sądząc po opiniach w internecie odpowiadają klientom.
Druga propozycja to Olimp Kolagen dziesięć tysięcy. Cena za porcję to ok 8zł. ten kolagen występuje w szklanych buteleczkach. Ma bardzo niską masę cząsteczkową, deklarowaną przez producenta na tysiąc do dwóch tysięcy daltonów. Na plus: Olimp to znany producent suplementów diety dla sportowców i oferowany kolagen do picia ma bardzo niską masę cząsteczkową.
Trzecia propozycja to Betterme Collagen 10000. Cena to 126 zł za 450 gramów proszku, czyli około 2,8 złotych za porcję. Deklarowana masa cząsteczkowa to 4000 daltonów. Na plus to na pewno atrakcyjna cena w porównaniu do poprzednich propozycji, przy informowaniu o pochodzeniu kolagenu i zachowaniu certyfikatów.
Czwarta propozycja to Colladrop Forte od Aura Herbals. Cena to 106 zł za 30 saszetek po 10 i 7 dziesiątych grama. To daje cenę za porcję w wysokości 3,53 zł. Deklarowana masa cząsteczkowa to 2000 daltonów. Plusy tego suplementu to znana marka działająca od lat, cały czas korzystna cena przy dobrej jakości i bardzo niska masa cząsteczkowa.
Szukając kolagenu dla siebie zachęcam żebyście zrobili samodzielny research i znaleźli to, co Wam odpowiada najbardziej. Odnośnie ceny to pamiętajcie, że kolagenu nie kupujemy na chwilę, tylko na dłuższy czas i będziemy go stosować codziennie – a te koszty mogą się kumulować.
Apropo przyjmowania kolagenu przez dłuższy czas to nie odpowiedziałam jeszcze JAK DŁUGO warto go suplementować. Dlatego w ostatniej części tego artykułu zebrałam to i inne najczęściej zadawane przez Was pytania odnośnie suplementacji kolagenu, w jednym miejscu, żebyście mieli wyłożone wszystko jak kawa na ławę! I teraz Wam na nie odpowiem.
Sprawdź dostępne terminy
do mojego gabinetu
w Krakowie
Zarezerwuj wizytę
spotkaj się
z doświadczonym lekarzem
Zadbaj mądrze o jakość skóry
wspólnie ustalimy plan działania
i wykonamy zabieg
ZAREZERWUJ WIZYTĘ
Kolagen do picia: Wasze pytania
Czy lepiej przyjmować aminokwasy czy kolagen do picia? Kolagen do picia w formie peptydów jest skuteczniejszy na skórę niż same aminokwasy – bo organizm rozpoznaje specyficzne peptydy jako sygnał do produkcji własnego kolagenu.
Czy kolagen do picia można przyjmować w ciąży? Brakuje badań klinicznych na kobietach w ciąży – nie zaleca się suplementacji bez konsultacji z lekarzem prowadzącym. Prawda jest taka, że żaden producent nie zachęci do przyjmowania kolagenu kobiet w ciąży, aby nie brać za to odpowiedzialności.
Czy kolagen hydrolizowany jest lepszy niż zwykły natywny? Tak – hydrolizowany (peptydy) ma udowodnioną biodostępność i działanie, natywny wchłania się słabo.
Jak długo należy przyjmować kolagen do picia? Minimum 3 miesiące, większość badań trwa 12 do 24 tygodnie i wtedy widać efekty. Ja przyjmuję kolagen od lat bez przerwy, bo te nie są konieczne.
Czy można przedawkować kolagen? W klasycznym sensie przedawkowania toksycznego – nie, kolagen do picia jest bardzo bezpieczny. To białko, więc nadmiar zostanie strawiony i przerobiony w organizmie jak inne białka. Nie odłoży się w wątrobie ani nie spowoduje zatrucia. Nie ma oficjalnie ustalonej górnej granicy spożycia kolagenu, która byłaby groźna.
Kolagen do picia syntetyczny czy naturalny? Suplementy z kolagenem są zwykle naturalne (wołowe, rybie, wieprzowe). Kolagen syntetyczny nie jest dostępny komercyjnie.
Jaki kolagen do picia najlepszy na stawy? Na stawy i dla sportowców najlepszy jest kolagen typu drugiego.
Czy do kolagenu trzeba suplementować koenzym Q10 żeby działał? Nie, nie ma takiej potrzeby. Dodatki typu witamina C mają udowodnione działanie i warto je rozważyć jeśli obawiasz się, że nie przyjmujesz jej wystarczająco dużo z diety.
Ile czasu trzeba stosować kolagen, żeby zobaczyć efekty? W badaniach Pierwsze efekty ocenia się po 8 do 12 tygodniach regularnej suplementacji. Jednak może być tak, że w ogóle nie zobaczysz efektów tu i teraz (i to na przykład moje doświadczenie), co nie znaczy, że w długim terminie suplement nie jest skuteczny.
Czy suplementy z kolagenem są bezpieczne? Tak, w badaniach nie wykazano istotnych działań ubocznych suplementacji kolagenu. Uważaj jednak na nieprzebadane suplementy wątpliwego pochodzenia, które mogą być na przykład zanieczyszczone.
Czy suplementacja kolagenu jest wegańska albo istnieje „kolagen roślinny”? Kolagen do picia jest białkiem zwierzęcym. „Kolagen roślinny” to tylko marketing – rośliny go nie produkują.
Czy suplementacja działa u osób starszych, czy tylko u młodszych? Tak, suplementacja zadziała w każdym wieku – badania pokazują poprawę elastyczności skóry i stawów u osób 50+. Jeśli jednak masz duże oznaki starzenia się skóry to nie oczekuj, że kolagen do picia zmieni Twój wygląd istotnie i da efekt metamorfozy, bo nie da.
Kiedy najlepiej przyjmować kolagen do picia – rano, wieczorem, na czczo czy z posiłkiem? Nie ma różnicy – możesz przyjmować kolagen do picia o dowolnej porze dnia.
Czy suplementacja ma sens, jeśli dieta jest dobrze zbilansowana? Sama dieta nie dostarcza gotowych peptydów kolagenowych – suplementacja daje udowodnione efekty, których trudno osiągnąć samą żywnością.
Czy suplementacja kolagenu da takie efekty produkcji kolagenu jak stymulatory tkankowe w medycynie estetycznej? Zdecydowanie nie – preparaty typu kwas polimlekowy albo hydroksyapatyt wapnia dają znacznie silniejsze efekty stymulujące do naturalnej produkcji kolagenu.
Czy przyjmowanie kolagenu szkodzi na nerki? Nie, nie szkodzi. Suplement z kolagenem dla organizmu i nerek jest tym samym co białko, a przyjmowanie białka nie szkodzi zdrowym osobom. Osoby z chorymi nerkami, które muszą bardzo ograniczać białko w diecie, powinny uwzględnić białko pochodzące z suplementu w swoim bilansie.
Podsumowanie
Kochani, mam nadzieję, że tym artykułe przekazałam Wam coś o kolagenie, czego nie wiedzieliście do tej pory. Jeśli mi się to udało, to napiszcie mi komentarz pod tym artykułem.
W tym artykule dużo mówiłam o kolagenie, ale to NIE JEST jedyny suplement, który warto rozważyć do przyjmowania na urodę. Dlatego nagrałam film na YouTube, gdzie w jednym miejscu zebrałam WSZYSTKIE suplementy, które mają potwierdzone badania na jakość skóry. Miniatura tego filmu wyświetla się teraz na ekranie, dlatego już teraz kliknij i oglądaj.
A jeśli jeszcze mnie nie obserwujesz to zajrzyj na mój Instagram TUTAJ.
Oceń: Kolagen do Picia: Wybieram NAJLEPSZY Kolagen Rybi!






