Powiększanie ust w znieczuleniu dentystycznym – za i przeciw

Powiększanie ust w znieczuleniu dentystycznym – za i przeciw

Spis treści

    90% gabinetów medycyny estetycznej powiększa usta używając znieczulenia w kremie. Można jednak skorzystać ze znieczulenia dentystycznego, które GWARANTUJE brak bólu. Dowiedz się więcej z tego artykułu!

     

    Usta można powiększać w mocnym znieczuleniu dentystycznym. Daje to 100% pewności, że modelowanie ust nie będzie bolało. Większość gabinetów używa kremu z lidokainą, a znieczulenie dentystyczne jest stosowane rzadko. Nie bez powodu – w tym artykule zebrałam dla Was wszystkie za i przeciw takiego podejścia.

    modelowanie ust znieczulenie stomatologiczne

    Znieczulenie przy powiększaniu ust jest koniecznością.

    Czy powiększanie ust boli – opinia setek Pacjentek

    Wiecie jaka jest opinia setek Pacjentek, z którymi miałam do czynienia jeśli chodzi o ból przy powiększaniu ust? Taka, że powiększanie ust NIE boli. Jest jednak jeden warunek. Trzeba zapytać Pacjentek o to już po zabiegu 🙂 .

     

    Chodzi o to, że często boimy się bólu. Właśnie ten strach powoduje więcej dyskomfortu niż sam zabieg. A kiedy już poczujemy jak to wygląda „w realu”, uspokajamy się i nie czujemy bólu. Więcej w tym temacie przeczytasz w osobnym artykule TUTAJ. A teraz wracamy do tematu znieczulenia dentystycznego.

     

    Dlaczego warto użyć znieczulenia stomatologicznego

    Są dwa główne powody dlaczego warto użyć znieczulenia dentystycznego:

     

    1.     Gwarancja że nie będzie bolało

    Używając tego rodzaju znieczulenia macie w 100% gwarancję, że zabieg nie będzie bolał. Jeśli więc obawa przed bólem powstrzymuje Cię przed realizacją marzeń, to warto rozważyć ten rodzaj znieczulenia. Przy zabiegu będziesz czuć nacisk igły, ale nic poza tym.

    2.     Spokój psychiczny

    Spokój psychiczny to kolejny argument dlaczego warto zdecydować się na znieczulenie stomatologiczne. Wiesz, że kiedy zacznie działać, to NIC nie będziesz czuć. Równie dobrze będziesz mogła myśleć o jutrzejszym obiedzie kiedy lekarz będzie powiększał Ci usta 🙂 .

     

    Zbyt piękne żeby było prawdziwe? Niestety… tak. Dlatego przejdźmy do minusów tego rodzaju znieczulenia.

    • Zbadam Twoją skórę sprawdzę czego jej potrzeba, żeby wyglądała lepiej

    • Ustalimy plan leczenia wybierzemy zabieg najlepszy dla Ciebie

    • Wykonamy zabieg jeśli zechcesz, po konsultacji od razu zrobimy zabieg

    Umawiam konsultację

    Znieczulenie dentystyczne – PRZECIW

    Minusów znieczulenia dentystycznego jest niestety więcej niż plusów. Zobaczcie sami.

    Ilość minusów przy znieczuleniu na usta przeważa nad plusami.

    1.     Nakłucie jednak boli

    Po pierwsze – powiększanie ust w znieczuleniu stomatologicznym nie boli… ale boli samo znieczulenie! Rzadko kiedy myślimy o tym w ten sposób, ale przecież żeby znieczulić się w ten sposób musimy właśnie wykonać nakłucie.

     

    Jeśli teraz zapytacie: „Ale Monika… przecież możemy użyć znieczulenia w kremie żeby zrobić znieczulenie dentystyczne”. Odpowiadam: Nie, nie możemy. Znieczulenie dentystyczne podaje się od wewnątrz jamy ustnej, czyli w miejsce, którego nie da się nakremować.

     

    2.     Gorsze efekty?

    Znieczulenie dentystyczne przy powiększaniu ust może oznaczać, że usta nie wyjdą tak ładnie jak mogłyby. Dlaczego tak się dzieje?

     

    Chodzi o to, że ten rodzaj znieczulenia zupełnie paraliżuje dany obszar. Wargi stają się wiotkie i opadają. Usta w momencie przestają układać się tak, jak na co dzień.

     

    To trochę tak, jak byś poszła do fryzjera na strzyżenie z rozczochraną fryzurą. Prawdziwa szopa na głowie. Fryzjer musiałby ostrzyc Cię bez czesania. Brzmi jak wyzwanie, prawda?

     

    Powiększanie ust w znieczuleniu dentystycznym jest wyzwaniem dla każdego, nawet najlepszego lekarza. Po prostu jest trudniej. Efekty końcowe cały czas mogą być świetne, ale obiektywne ryzyko, że lekarz będzie musiał „zgadywać” jak ułożą się usta, gdy znieczulenie zejdzie jest większe.

     

    Dlatego jeśli jesteście na 100 procent zdecydowani na ten rodzaj znieczulenia, upewnijcie się, że lekarz jest doświadczony w tego rodzaju zabiegach.

     

    3.     Mniejsza radość z zabiegu

    Nawet jeśli usta wyjdą idealnie, to po znieczuleniu stomatologicznym nie będziesz mieć tyle radości z zabiegu. Już tłumaczę.

     

    Wyobraź sobie, że modelowanie ust właśnie się skończyło. Lekarz daje Ci lusterko żebyś przejrzała się i popatrzyła na efekty. Łapiesz za lusterko, patrzysz… i usta są sflaczałe, a Ty nie możesz nawet się uśmiechnąć.

     

    Jest duża szansa, że tak będzie to wyglądać w Twoim przypadku. Dokładnie tak jak po wyjściu od dentysty, nie będziesz mogła normalnie ruszać ustami. Efekty od razu po zabiegu będą „zaburzone”.

     

    Po kilku godzinach oczywiście wszystko wróci do normy, ale nici z radości po samym zabiegu.

    Znieczulenie stomatologiczne może oznaczać mniejszą radość z zabiegu, a przecież po to go robimy.

    4.     Więcej dyskomfortu

    Po znieczuleniu stomatologicznym będziesz odczuwać dyskomfort. Przez kilka godzin od zabiegu będzie ciężko jeść i mówić. Poza tym, będzie to dziwne uczucie jak gdyby nowe usta były… nie Twoje.

     

    Jeśli rozważasz powiększanie ust po raz pierwszy, to moim zdaniem warto jest postarać się, żeby zabieg był jak najbardziej komfortowy. Pierwsze modelowanie ust samo w sobie jest stresujące i w mojej opinii nie warto dokładać sobie dodatkowych „wrażeń”, o których tu wspominam.

     

    Jak uśmierzyć ból po powiększaniu ust

    Możesz mi uwierzyć lub nie, ale jako Pacjent masz realny wpływ na ból po powiększaniu ust, a także podczas samego zabiegu. I nie mówię tutaj o wyborze znieczulenia do zabiegu.

     

    Dlatego przygotowałam dla Was filmik, na którym opowiadam co robić jako Pacjent przed i po powiększaniu ust, żeby radość z zabiegu była jak największa! Zobaczcie poniżej:

     

     

    Znieczulenie w formie kremu

    Standardowym znieczuleniem, którego używamy w zdecydowanej większości zabiegów jest znieczulenie w formie kremu. Niech nie zmyli Was jednak to, że to „tylko” krem i że nie zadziała!

     

    Powiem więcej – nawet jeśli słyszałaś z pierwszej ręki, że kremy nie działają, to sprawa jest bardziej skomplikowana. Przede wszystkim dlatego, że kremy są różne.

     

    Chodzi o zawartość substancji aktywnej, czyli lidokainy. Stężenie tego preparatu może wynosić od kilku procent (np. 5-7%) aż do około 20%. Teoretycznie im większe stężenie lidokainy, tym mocniejsze znieczulenie.

    Krem znieczulający praktycznie zawsze wystarcza, żeby zabieg był przeprowadzony komfortowo i bez bólu. Krem kremowi jest nie równy.

    Jednak żeby krem znieczulający zadziałał, nie tylko zawartość lidokainy ma znaczenie. Po pierwsze, sama testowałam rożne kremy i najlepsze znieczulenie nie zawsze dają te, które tej lidokainy mają najwięcej. Poza samą lidokainą, kremy są złożone z innych substancji znieczulających, które wspomagają cały efekt – na przykład tetrakainy.

     

    Po drugie – krem musi mieć czas zadziałać. Trzeba cierpliwie poczekać, minimum 20 minut (a nawet dłużej), żeby znieczulenie chwyciło. Niestety, często w pośpiechu w gabinetach skraca się ten czas, a później Pacjenci obwiniają krem 😉

    powiększanie ust w znieczuleniu dentystycznym

    Dobry krem + dobre jego użycie to klucz do sukcesu.

    Powiększanie ust pod narkozą

    Czy przejechanie z Polski do USA samochodem jest możliwe? Teoretycznie tak, ale w praktyce tak nie robimy. Dokładnie tak samo jest z powiększaniem ust pod narkozą.

     

    Narkoza, czyli znieczulenie ogólne, to zdecydowanie za duży „kaliber” do zabiegu modelowania ust. Z reguły gabinety medycyny estetycznej nie są nawet przygotowane (formalnie i praktycznie) na stosowanie narkozy. Nie jest to także wskazane z powodów zdrowotnych i kwalifikacji do uśpienia.

     

    Jednym słowem: powiększanie ust pod narkozą to zdecydowane NIE. Jeśli kiedykolwiek o tym słyszałaś, to pewnie dlatego, że nadal (niestety) krąży taki stereotyp o tym zabiegu i konieczności wykonania go pod narkozą.

     

    Powiększanie ust bez znieczulenia

    Czy powiększanie ust bez znieczulenia jest praktykowane? NIE. Obszar ust jest jednym z najbardziej wrażliwych na naszej twarzy i w każdym przypadku stosuje się znieczulenie. Z resztą, skoro jesteś na tej stronie to prawdopodobnie powiększanie ust bez znieczulenia nie jest czymś, co faktycznie rozważasz, prawda? 😉

     

    W teorii jednak jest to możliwe. Tak samo jak jechanie autem do z Polski do USA!

     

    Kwas hialuronowy a znieczulenie dentystyczne

    Czy kwas hialuronowy da się użyć w znieczuleniu dentystycznym na inne obszary niż na usta? Nie jest to nigdzie praktykowane i zwyczajnie nie ma sensu.

     

    To dlatego, że na twarzy najbardziej wrażliwe są usta. Skoro więc krem znieczulający zdecydowanie wystarcza na usta, to tym bardziej na inne obszary. Poza tym, wszelkie problemy ze znieczuleniem stomatologicznym, które wymieniłam, dotyczyłyby także innych obszarów na twarzy.

     

    W zabiegach z kwasem hialuronowym najbardziej boli pierwsze ukłucie. Samo podanie preparatu i praca „w tkankach”, na przykład przy pomocy kaniuli, nie boli w ogóle, bo nie ma tam receptorów bólowych. Dlatego znieczulenie dentystyczne po prostu nie jest potrzebne.

     

    Jakie znieczulenie najlepsze na powiększenie ust? Moja opinia

    Zapewne wiecie już jaka jest moja opinia odnośnie najlepszego znieczulenia na powiększanie ust. Zdecydowanie polecam wybrać znieczulenie w formie kremu. ALE…

     

    Wasz komfort jako Pacjentów jest zawsze najważniejszy. Znieczulenie dentystyczne ma także swoje miejsce przy powiększaniu ust. Jest to wtedy, gdy absolutnie nie ma możliwości żeby Pacjent zdecydował się na krem.

     

    W takiej sytuacji rada ode mnie – jeśli jest szansa, że będziecie musieli wybrać znieczulenie dentystyczne, wybierzcie się do miejsca, gdzie jest możliwy zabieg z jego użyciem. Pozostańcie jednak otwarci na alternatywę w formie kremu, która prawie zawsze jest lepszym wyborem.  

    Psst! Jeśli podobał Ci się ten artykuł polub moją stronę na Facebooku oraz obserwuj konto na Instagramie aby być na bieżąco <3

      Pobierz darmowy poradnik

      12 kroków do młodego wyglądu

      Poradnik-monika

       

        Podobał Ci się ten artykuł?

        Jeśli tak, to podaj swoje imię oraz e-mail, żeby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach. Twoje dane są ze mną bezpieczne.

        Komentarze

        Dodaj komentarz

        Może Ci się spodobać także

        Kilka tygodni temu publikowałam wpis, gdzie omawiałam kolejne etapy zabiegu laserowego Fotona 4D. Robiłam to na swoim przykładzie, siadając na chwilę na fotelu lekarskim :)...

        05.05.2020 Monika Łyżwa

        Kategoria: Przed zabiegiem

        Rozstępy na skórze mogą występować w każdym miejscu, w każdym czasie i w różnej sytuacji. Na każdą z tych sytuacji medycyna estetyczna przygotowała rozwiązanie. Jeśli...

        19.06.2021 Monika Łyżwa

        Kategoria: Przed zabiegiem

        Często pytacie mnie: Od kiedy zacząć zabiegi medycyny estetycznej? Albo: w jakim wieku zacząć stosować botox? Nie mam prostej odpowiedzi na to pytanie. Niedawno na...

        05.03.2020 Monika Łyżwa

        Kategoria: Przed zabiegiem

        Pobierz darmowy poradnik

        12 kroków do młodego wyglądu

        Proste wskazówki jak w domowych warunkach zadbać o młodość

          Dziękuję.

          Poradnik jest już na Twoim mailu. Jeśli nie ma go w "odebrane", sprawdź foldery "SPAM" i "oferty".